Osprzęt do prowadzenia rozmów telefonicznych

Wymieniając jakiś czas temu wysłużoną Motorolę Xoom na coś świeższego, zastanawiałem się nad kilkoma opcjami. W końcu wybrałem Galaxy Note 10.1 (z którego jestem bardzo zadowolony), ale przez pewien czas rozważałem także zakup zestawu: Chromebook i Nexus 7.

Ostatecznie pomysł upadł, ale świat Chromebooków nadal mnie fascynuje. A w świecie tym pojawił się ostatnio nowy, interesujący egzemplarz.

Chociaż – z oczywistych względów – kolejny gadżet nie jest mi potrzebny, to egzotyczne Chromebooki nadal z jakiegoś powodu mnie pociągają. Może dlatego, że 90% moich codziennych zajęć z komputerem to korzystanie właśnie z apki do sterowania pompą i chciałbym sprawdzić, czy można żyć z samą przeglądarką? A może po prostu to sympatia do Google?

W każdym razie – istnieje kilka sposobów na zdobycie Chromebooka. Pierwszy, to stworzenie własnego – instalacja Chrominium OS na dowolnym zgodnym komputerze. Nie jest to oczywiście oficjalny, googlowy build, ale na niektórych urządzeniach działa ponoć jak na Chromebooku.

Druga metoda, najdroższa, ale i najbardziej ekskluzywna, to zakup Chromebooka Pixel. To najpiękniejszy rzemieślniczy komputer jaki obecnie można zdobyć (pamiętajmy jednak – komputer do obsługi przeglądarki), a jednocześnie – najpotężniejszy Chromebook. Dostępny w cenie… $1200 lub $1500. Marzenie szalonego kajakarza na Marózce? Żart Google? A może faktycznie superkomputer? Trudno odpowiedzieć, faktem jest jednak, że potrafił zyskać sympatię nawet takiego marudy, jak Wojtek.

I ostatni sposób, nad którym zastanawiałem się właśnie ja, czyli kupno normalnego Chromebooka. Dostępne jest obecnie kilka takich urządzeń, ale na scenie wyróżniają się szczególnie komputery dwóch producentów – Samsunga i Acera. Samsungowy model Series 5 pominiemy, ponieważ kosztuje prawie $600 i skupimy się na urządzeniach w cenach takich, do jakich Chrome OS został stworzony – do $300.

I tak na placu boju zostają dwa egzemplarze. Pierwszy z nich to najpopularniejszy obecnie Chromebook, bestseller ostatniego sezonu świątecznego na Amazonie – kosztujący $250 Samsung Chromebook (mało wyszukana nazwa, nieprawdaż?).

Bardzo ładny wizualnie komputerek, matowa matryca (podobno świetnej jakości) o przekątnej 11,6″ i (znów podobno) wygodna, chwalona na lewo i prawo klawiatura. Reszta specyfikacji nie jest ważna w przypadku takiego urządzenia, no może poza jedną rzeczą – pomocą serwisową. Ten Chromebook posiada procesor ARM, a dokładniej – Exynosa 5000. Czyli jednostkę znaną nam raczej z tabletów i smartfonów, niż komputerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *